Joinery 4.0: wygrać dzisiaj

Ostatnim razem, gdy powiedzieliśmy wiele rzeczy związanych z Przemysłem 4.0, można już pomyśleć, że teraz nie ma już żadnych tajemnic, ale tak nie jest.
Jest to złożony temat, w którym wiele koncepcji jest naprawdę nowych – zwłaszcza dla wielu przedsiębiorców, którzy wciąż nie mogą zrozumieć, że zasady gry uległy zmianie, że świat nieustannie zmierza do przodu. Technologia postępuje z szaloną prędkością i brak aktualizacji nas zmiecie, nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy dinozaurami czasów współczesnych.
W poprzednim odcinku przerobiliśmy dużo teorii i powiedzieliśmy sobie, jak działac żeby wszystko się udało. Teraz nadszedł czas, aby zobaczyć, że na całym świecie przykłady Przemysłu 4.0 są już liczne i po ich analizie niektóre, ciekawe pomysły mogą narodzić się również w naszej stolarni.

Przed rozpoczęciem proszę Cię jednak o dwie rzeczy:
1) Nie myśl, że podawane przeze mnie przykłady, są dużymi przemysłami, podczas gdy Ty, mały rzemieślnik nie masz z tym nic wspólnego. Przekonamy się, że tak nie jest. Tak więc wysiłek, który musisz podjąć, polega na próbie zrozumienia, w jaki sposób pomysły wykorzystywane w innych dziedzinach, mogą być również stosowane u Ciebie. Dla różnych koncepcji, które zobaczymy, postaram się przedstawić konkretne przykłady ze świata obróbki drewna i pokażę Ci, że nawet jeśli niektóre pomysły mogą wydawać się futurystyczne, inne są już rzeczywistością – rzeczywistością, o której powinnieneś zacząć myśleć poważnie.
2) Zrozum proszę, że dziś różnica między przemysłem a firmą rzemieślniczą maleje coraz bardziej. Istnieją małe firmy pod względem wielkości, ale o wysokim poziomie technologii i informacji, które umożliwiają generowanie zysków i zadowolenia klientów. Przewyższają tym te większe firmy, które nie są wystarczająco wspierane przez narzędzia organizacyjne I decyzyjne. Wszyscy wiemy, że skala produkcji jest mniejsza; wszyscy widzimy, że sytuacja ta nie zmieni się przez jakiś czas, więc z tego powodu Wasze firmy muszą być w stanie zarządzać nawet małymi – ale dochodowymi – partiami lub bardzo zróżnicowanymi zamówieniami.
Na progu 2020 r. Wielkość przedsiębiorstwa lub jego obroty nie są już istotnymi zmiennymi, które przynoszą firmie korzyści lub straty. Dzisiaj prawdziwą przewagą konkurencyjną firmy, niezależnie od jej wielkości, jest poziom formalizacji procesów wewnętrznych i zewnętrznych. Można to osiągnąć tylko dzięki coraz bardziej zaawansowanym technologiom i oprogramowaniu.

Bez takich właśnie założeń … możemy zacząć!

Klasycznym przykładem, jeśli chodzi o Przemysł 4.0, jest przykład drukarek 3D. Drukarka 3D jest co najmniej rewolucyjna, dzięki tej technologii klient może sam wyprodukować obiekt w domu. Nie sądzę, aby dla wszystkich było jasne, co to oznacza, więc postaram się powiedzieć inaczej: wysiłek przemysłowy w celu wyprodukowania dobra, przedmiot zostaje przeniesiony do konsumenta. Dzięki drukarkom 3D teraz produkujemy wszystko, nawet całe domy. Dzięki tej technologii dostawca nie wysyła już tego produktu do domu, ale wysyła Ci program, który sam go przygotuje…
Czyż to nie jest absurdalne? Jeśli pomyślę o naszej całkiem bliskiej przyszłości – producent sprzętu może wysłać ci plik, a Ty wydrukujesz zawiasy, uchwyty. Myśląc o naszej branży, możesz wydrukować obcinarkę, aby opracować nowy produkt. Właśnie to miałem na myśli mówiąc, że świat się zmienia.
Fantastyka naukowa? Nie, po prostu musisz wiedzieć, że ludzkie kości już zostały wydrukowane. Kolejnym interesującym i ciekawym przypadkiem jest włoska doskonałość, Lamborghini. Lamborghini nie wytwarza dużych ilości pod względem produkcji – zakładam, że około 30 produktów (samochodów) dziennie i dlatego wybrałem go jako przykład dla naszej stolarki. W Lamborghini zachowali swój rzemieślniczy charakter, dostosowując go do niewielkiej produkcji seryjnej ekskluzywnych samochodów, poprzez jeden z najbardziej zaawansowanych systemów produkcyjnych na świecie.
Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, dziś są w stanie wykonać nawet najbardziej złożone prace z tym samym poziomem perfekcji i dla każdej fazy pracy elementy są dostępne na wózkach w odpowiedniej kolejności. Każda faza pracy jest wyposażona w narzędzia do ekranów dotykowych, które wskazują czynności do wykonania od czasu do czasu, wyświetlają konkretne informacje o samochodzie, zapewniają określone listy kontrolne i zapisują wykonane czynności. Nawet narzędzia są zaprojektowane tak, aby zagwarantować brak błędów i maksymalną precyzję pracy. Na przykład, elektryczne maszyny do wkręcania, pozwalają na działanie tylko z zachowaniem ustalonego wcześniej schematu odpowiedniego dla narzędzia. Są zaprogramowane tak, aby dostarczyć we właściwym momencie każdą śrubkę, a przy tym zapamiętują każdą najważniejszą operację.

Czy jesteśmy tak pewni, że produkcja Lamborghini tak bardzo różni się (jeśli chodzi o organizację produkcji) od produkcji okna lub mebla?
Ostatni przykład, który pokazuje gdzie jesteśmy dzisiaj, jest powiązany z robotami. Wiecie przecież, że są roboty kuchenne lub takie które koszą trawę – wszystkie drobiazgi, które zmuszają do myślenia o robocie jako o żelaznym prymitywie, który nadaje się tylko do krojenia marchewki lub skosić trawnik aby postawić stół do ping ponga. Przy okazji, kto nie lubi grać w ping ponga? Ping pong to sport olimpijski i wydaje mi się, że zgodzisz się ze mną, że trzeba być szybkim, inteligentnym, bystrym i mieć refleks aby grać w ping ponga. Załóżmy, że lubisz grać w ping ponga, ale nie masz z kim grać. No cóż, firma Omron pomyślała o tym i stworzyła Forpheusa, czyli najnowszą generację robota zbudowanego do trenowania graczy ping-ponga. Forpheus poprzez 2 kamery, serię zaawansowanych czujników i wyrafinowane oprogramowanie, które zawiera algorytmy sztucznej inteligencji, podąża za piłką i dostosowuje swój styl gry w oparciu o ocenę 80 różnych czynników na sekundę.
Dziś roboty nie muszą już tylko siekać warzyw, ale jeśli potrafią grać w ping ponga, spróbuj sobie wyobrazić, ile mogą zrobić dla naszych firm. Oczywiście nie miałem zamiaru Cię straszyć – Forpheus nie został zaprogramowany na pokonanie przeciwnika, tylko na być nauczycielem gry.
Zrobiliśmy kilka przykładów i zdaliśmy sobie sprawę, że dziś dostępne są niesamowite technologie, oferujące rzeczy, które były nie do pomyślenia kilka lat temu … Więc jak możemy zmienić naszą stolarnię w Stolarnię 4.0?
Stolarnia to firma i jak wszystkie firmy, które chcą przetrwać, musi produkować, a następnie sprzedawać. Czy powiedziałem prawdę? Nie, niestety to fałsz. Gdybyśmy żyli w latach 80., miałbym w swoim stwierdzeniu rację, ale niestety lata 80. już dawno przeminęły. W latach 80-tych wystarczyło coś wyprodukować – można było produkować buble i zawsze znaleźć ludzi stojących w kolejce, aby kupić Twoje okna, schody, meble … nie dzisiaj. Dziś mechanizm został odwrócony i dlatego powinniśmy zadać sobie pytanie: „jeśli nie sprzedałem, to co powinienem wyprodukować?”. Dziś zasada brzmi: „najpierw sprzedajemy, potem produkujemy”. Mam nadzieję, że to jest już całkowicie jasne, ponieważ bez tego fragmentu nigdzie nie zajdziemy i możemy zapomnieć o Joinery 4.0.

I nawet jeśli zrozumiemy nową zasadę, dzisiaj to za mało – wciąż są dwa ważne kroki: marketing i kontrola.
Marketing to zestaw czynności poprzedzających sprzedaż, które mają na celu samą sprzedaż. Chociaż uważam, że ten aspekt ma pierwszorzędne znaczenie na obecnym rynku, to nie jest on tematem tego artykułu. Natomiast kontrola to zdolność przetwarzania ogromnego zestawu danych generowanych przez sprzedaż i produkcję w celu tworzenia statystyk i danych. Dane te pomagają rozumieć wszystko na bieżąco a tym samym umożliwiają podejmowanie strategicznych i świadomych decyzji. Więc Stolarnia 4.0 potrzebuje 4 punktów: marketing, sprzedaż, produkcja, kontrola. Wychodząc od tego teoretycznego założenia, spróbujmy teraz w bardzo praktyczny sposób zdefiniować wszystkie funkcje niezbędne do „uzbrojenia” Waszej stolarki na tę nową rewolucję przemysłową.
W łańcuchu funkcji, na samym początku jest marketing, przynajmniej w celu zapoznania się z koncepcją oprogramowania CRM (Customer Relationship Management), czyli danych kontaktowych klienta. Pozwala mieć informacje na ich temat i używać ich do pozyskiwania nowych propozycji biznesowych.
Ponieważ badania amerykańskie wykazały, że 64% procesu decyzyjnego, który prowadzi klienta do zakupu ma miejsce, zanim klient fizycznie wejdzie w kontakt z firmą, łatwo zrozumieć, jak od strony marketingowej powinno wyglądać działanie stolarza. Następnie wchodzi w grę siła sprzedaży, w której za pomocą określonego oprogramowania musi być możliwe generowanie ofert lub zmian ofert w szybki i automatyczny sposób. Te szacunki często muszą być oparte na kosztach, nie mogą być metaforyczne, ponieważ kluczową zasadą Industry 4.0 jest możliwość zarabiania nawet na małych i zróżnicowanych zamówieniach. Dlatego ważne jest nie tylko szybkie załatwianie spraw, ale także – a może zwłaszcza – dokładne i analityczne. Już w fazie sprzedaży niezbędna jest pierwsza forma kontroli pozwalająca zrozumieć, które produkty są najlepiej sprzedające się, gdzie są najwyższe marże, które są najbardziej dochodowymi obszarami, które zamówienia są zamykane szybciej, z jakąkolwiek wydajnością poszczególnych agentów… Na ścieżce informacyjnej możemy powiedzieć, że zamówienie jest realizowane na podstawie zapasów w magazynie, zamówień od dostawców w oparciu o takie kryteria, jak cena, czas dostawy, jakość materiału … i jednocześnie dane zlecenie należy zaplanować w kalendarzu uwzględniającym zaangażowanie zasobów firmy (maszyny, osoby, materiały).

W tym momencie możemy już zacząć mówić o produkcji i jako przykład można by podać całkowicie zautomatyzowany magazyn drewna – cykl produkcji, gdzie operator wpisuje kod drewna, a magazyn obraca się I go wysuwa, tak jak dzieje się z napojami w automatach sprzedających.
Mówi się, że aby wziąć drewno, koniecznie jest człowiek. Widzieliśmy jednak robota grającego w ping ponga, więc będą też roboty zdolne do wyciągania drewna z pudełek i umieszczania ich na optymalizatorze. Po wyschnięciu części, gotowości do pracy i wkroczeniu automatów, takich jak routery cnc lub linie produkcyjne, zaawansowane maszyny, które są w stanie wykonywać na elementach każdą obróbkę z absolutną precyzją i bez ręcznej interwencji.
Ponadto, podczas tych procesów, maszyny są połączone (słowo kluczowe także dla hiper-amortyzacji na poziomie 250%) z oprogramowaniem zarządzającym i wymieniają dane, aby śledzić postęp prac w czasie rzeczywistym. Następnie jesteśmy gotowi do malowania, gdzie urządzenia identyfikują kształt do namalowania z nieskończonymi odcieniami kolorów. I wreszcie również skład z narzędziami, akcesoria znajdziemy bezpośrednio w punktach montażowych i znajdziemy odpowiednie elementy do zamontowania w tym czasie. Gdy produkt zostanie ukończony i być może będzie wymagał montażu, nawet technicy montażu mogą za pośrednictwem aplikacji internetowej firmy, wstawić w czasie rzeczywistym, ile zrobili, ile czasu zajęli, uzyskując kontrolę nad rzeczywistymi kosztami związanymi z montaż.
W tym momencie łatwo jest zrozumieć, jak ogromna ilość danych będzie generowana co godzinę, każdego dnia, a te dane będą generować łatwe do zrozumienia wykresy i statystyki. Pomogą one zrozumieć, czy poszczególne części firmy generują zyski lub straty. Na pierwszy rzut oka to ćwiczenie, które wspólnie zrobiliśmy I wyobraziliśmy sobie, jaka będzie ta Stolarnia 4.0, może być przerażające… Może sprawić, że pomyślisz, że już łatwiej jest wyprodukować Lamborghini z drewnianego produktu (okno, szafka, klatka schodowa… ). Jednak jeśli pomyślisz o tym, gdzie wszyscy teraz jesteśmy, po pojawieniu się Internetu zaledwie 26 lat temu… Szczerze mówiąc, myślę, że za 10 lat nie będzie stolarni, które nie będą co najmniej 4.0. W następnej części zacznę opowiadać Wam o oprogramowaniu, o którym wspominaliśmy w poprzednich artykułach poświęconych najbliższej przyszłości I stanowi bardzo ważną część całego procesu. Do zobaczenia następnym razem!