Jajko dziś lepsze od kury jutro

Czy ktoś zna to powiedzenie?
Od kogo je słyszałeś? Od babci? Od przyjaciela? Czy od PRZEDSIĘBIORCY?
To zdanie jest tak popularne w życiu codziennym, ale całkowicie zapominamy o nim w biznesie.

To jest droga do łatwego zarabiania dzisiaj i porażki jutro.

Przypominają mi się te fale zjawisk w stolarniach, które z powodu zupełnego braku przewidywania sprzedawały żaluzje wykonane ze szwabskiej sosny.
A potem, gdy produkt zgnił (bo to było oczywiste, że zgnije), ci stolarze usprawiedliwiali się mówiąc: „Ech, ale przecież klient chciał wydać mało kasy…”. Nie zdawali sobie sprawy, że sprzedali swoją twarz, swoją wiarygodność a nawet reputację tego drewna – i to wszystko za parę groszy.

W ten sposób inne materiały znalazły miejsce, aby wejść na rynek i stać się pożadane przez klientów. Nie za wielkie zasługi i wspaniałe cechy, ale za gigantyczne przewinienia ślepych, tępych stolarzy, którzy nie byli zdolni przewidzieć jak bardzo strzelają sobie w kolano.

Wielu stolarzy wolało zarobić “dziś” 400 euro zamiast cierpliwie budować wizerunek, który z biegiem czasu zwiększyłby ich prestiż. Przez krótkowzroczność wielu stolarzy wykopało własny grób… Amen.