Nie chcę mi się robić konserwacji…

W tym momencie wielu klientów przychodzi i wypowiada magiczne zdanie: „Nie chcę mi się robić konserwacji”.
Ile razy słyszałeś to stwierdzenie?
Jak zareagowałeś? Czy masz strategię działania w takich przypadkach?

Oto kilka pytań, które możesz zadać:
Ależ drogi Kliencie… Czy od czasu do czasu bierzesz prysznic? Czy myjesz swoje zęby? Innymi słowy, czy dbasz o swoje ciało?
Ależ drogi Kliencie… Od czasu do czasu zmieniasz opony samochodowe? Wykonujesz prace konserwacyjne? Innymi słowy, czy konserwujesz swój samochód?
Ależ drogi Kliencie… Czy od czasu do czasu myjesz naczynia i szklanki czy jesz na plastikowych talerzach z tekturowymi widelcami?
Ależ drogi Kliencie…Czy od czasu do czasu używasz ściereczki na swoich meblach, aby usunąć kurz? Przecierasz czasami okna aby podziwiać przez nie świat?
Ależ drogi Kliencie… Czy czasami przycinasz żywopłot, podlewasz ogród lub kosisz trawnik?

Ależ drogi Kliencie… Czy zdajesz sobie sprawę, że wszystko, ale to wszystko (może oprócz kamieni) musi być konserwowane? Nawet Twój związek z żoną musi być pielęgnowany.
Czyli drogi Kliencie…… to o czym my rozmawiamy???